Czy Waterstone jest zespołem Coverowym? Odpowiedź brzmi: tak.  Charakterystyczną cechą grupy w ciągu tylu lat istnienia jest to, że cały swój repertuar opierają w całości na cudzych kompozycjach, odciskając na nich własne, wyraźne piętno.

Po raz pierwszy grupa zaistniała w 1989 roku. Podczas próby w klubie Słowianin w Szczecinie padło pytanie, czy nie zagrają w jednym z pierwszych pubów w Szczecinie - BaBluRoJa Pub. "Nie mamy co zagrać" - odpowiedzieli. "To zagrajcie próbę." No i zagrali i to nie raz. Jak zwykle padł problem nazwy, który rozwiązał zaprzyjaźniony z zespołem Wojtek Bartz.

Na samym początku działalności zespół tworzyli: Jacek (Woda) Stachurski - śpiew i harmonijka ustna, Wojtek Wójcicki - gitara, Darek Siudak - gitara basowa oraz Mirek Staniewicz - perkusja. Tego ostatniego zastąpił Robert Hołody, znany m.in. z Free Blues Bandu. W takim składzie opracowali repertuar mocno osadzony w bluesie, ze słyszalnymi wpływami rockowej tradycji i oparty w stu procentach na cudzych kompozycjach. Każdy, kto słyszał muzyków na początku lat 90., na pewno pamięta, że płyta Moore'a o tytule "Still Got The Blues" była częstym gościem na ich próbach. Podczas jednej z edycji katowickiego festiwalu Rawy Blues znaleźli się wśród laureatów, co poza związanym z tym faktem splendorem w inny sposób zapisało się w historii zespołu. Chodzi o kasetę dokumentującą tamtą edycję Rawy, na której znalazło się jedyne opublikowane do dziś nagranie, sygnowane nazwą Waterstone. Była to kompozycja "The Thrill Is Gone" Roy'a Hawkings'a, najbardziej chyba znana z wykonania B.B. Kinga.

Do zawieszenia działalności grupy doszło w roku 1994. Było to związane m.in. z wyjazdem do Warszawy gitarzysty Wojtka Wójcickiego, który w ciągu prawie dwuletniego tam przebywania grał z wieloma wykonawcami, np. Kasią Kowalską i Marylą Rodowicz. Jeszcze przed wyjazdem do stolicy udzielał się w innym szczecińskim zespole Kolaboranci, nagrywając z nimi płytę "Ciało i drewno". Inny ważnym przedsięwzięciem które trochę odciągnęło go od macierzystego zespołu było utworzenie formacji Drive i duże zaangażowanie w jej działalność. Jednak po pewnym czasie okazało się, że "stara miłość nie rdzewieje" i na przełomie roku 1995 i 1996 Waterstone znowu zaczął fukcjonować. Niestety nie obeszło się bez niewielkiej, acz znaczącej zmiany personalnej. Miejsce "Wody" przy mikrofonie zajęła młoda "Siła", czyli Maciek Silski, znany wcześniej jako frontman Fluid Film. W sekcji rytmicznej znaleźli się basista Darek Siudak i eksperkusista m.in. Kolaborantów Lech Grochala. W 1997 roku zastąpił go oryginalny pałker Mirek "Małpa" Staniewicz. Nowe oblicze Waterstone można było określić jako rockowe z elementami bluesa. Waterstone byli częstymi gośćmi Free Blues Clubu i pubu Przystanek oraz stali się rezydentami Rocker Clubu.

W 2004 roku do kapeli dołączył Jarek "Chilian" Chilkiewicz znany z współpracy z Kasią Kowalską oraz Urszulą. Brzmienie zespołu rozszerzyło się o drugą gitarę. Pojawiły się również nowe piosenki, które we wcześniejszym składzie nie mogły być wykonywane.

Pod koniec 2004 roku Siła wystartował w konkursie "Idol" telewizji Polsat. Maciek wygrał konkurs, zdobywając w finale aż 53% głosów. Na początku 2006 roku Maciek rozpoczął pracę nad przygotowaniem swojego debiutanckiego albumu, który wydał w czerwcu 2007 roku. 

Mimo zawirowań zespół gra i koncertuje nadal.